Rekordowa produkcja PV w Polsce — 22 GW mocy i 13,4 TWh energii w I półroczu 2026
Polska fotowoltaika pobiła nowy rekord — co to oznacza dla cen prądu, sieci dystrybucyjnej i przyszłości prosumentów.

Ponad 10 lat w branży OZE. Doradza inwestorom indywidualnym i firmom w doborze instalacji fotowoltaicznych oraz magazynów energii. Współpracuje z certyfikowanymi instalatorami UDT i SEP w całej Polsce. Treści w serwisie konsultuje z zespołem inżynierów elektryków oraz aktualizuje zgodnie z komunikatami NFOŚiGW i mojprad.gov.pl.
Polska bije rekord — 13,4 TWh w pierwszym półroczu 2026
Według danych Polskich Sieci Elektroenergetycznych (PSE) opublikowanych 16 czerwca 2026, instalacje fotowoltaiczne w Polsce wyprodukowały od stycznia do końca maja 2026 r. 13,4 TWh energii elektrycznej. To wzrost o 21% rok do roku i nowy rekord wszechczasów. W skali rocznej oznacza to projekcję na poziomie 28–30 TWh — czyli prawie 18% krajowego zużycia.
Łączna moc zainstalowanych źródeł PV przekroczyła 22 GW. Mikroinstalacje prosumenckie odpowiadają za 15,3 GW (ok. 70%), farmy słoneczne i instalacje komercyjne za 6,7 GW. Liczba aktywnych prosumentów to 1,42 mln gospodarstw domowych.
Co rekord oznacza dla cen prądu
Dynamiczny wzrost produkcji z PV powoduje, że w godzinach południowych (zwłaszcza weekendy maj–sierpień) hurtowe ceny energii na TGE coraz częściej spadają poniżej 100 zł/MWh, a kilkanaście razy w 2026 r. zanotowano ujemne ceny RCEt. Dla prosumentów oznacza to spadek wartości nadwyżek sprzedawanych do sieci — i kolejny argument za inwestycją w magazyn energii lub sterownik nadwyżek.
Średnia cena hurtowa w I półroczu 2026 r. wyniosła 358 zł/MWh — o 11% niżej niż rok wcześniej. Spadek hurtowy nie przekłada się jednak na proporcjonalny spadek rachunków detalicznych — udział kosztów dystrybucji i opłat stałych rośnie.
Sieć dystrybucyjna — wąskie gardło rozwoju PV
PSE i operatorzy systemów dystrybucyjnych (PGE Dystrybucja, Tauron, Enea, Energa) zapowiedzieli w czerwcu 2026 r. uruchomienie programu inwestycyjnego o wartości 41 mld zł do 2030 r. Środki trafią na modernizację stacji SN/nN, transformatorów oraz budowę magazynów sieciowych o łącznej pojemności 5 GWh.
W praktyce dla prosumentów oznacza to mniej odmów przyłączenia mikroinstalacji w gminach wiejskich (gdzie infrastruktura była najsłabsza) oraz mniej wyłączeń falowników z powodu przepięć w sieci nN. Pełny efekt inwestycji będzie widoczny w latach 2027–2028.
Co dalej z prosumentem w Polsce
Rekord pokazuje, że rynek osiągnął dojrzałość, ale równocześnie wskazuje na potrzebę zmiany paradygmatu: nie chodzi już o budowanie kolejnych megawatów, ale o zwiększanie autokonsumpcji i elastyczność systemu. Stąd nacisk rządu na program Przydomowe Magazyny Energii oraz rozwój usług DSR (Demand Side Response) dla prosumentów.
W 2026–2030 należy spodziewać się trzech trendów: dynamiczny wzrost liczby magazynów energii (szacunek: 200 000 nowych instalacji rocznie od 2027), integracja PV z pompami ciepła i samochodami EV oraz powstanie nowych form prosumenta zbiorowego w blokach mieszkalnych.
Najczęściej zadawane pytania
Artykuł aktualizowany przez redakcję TerazEnergia.pl. Dane rynkowe i kwoty programów wsparcia weryfikujemy zgodnie z komunikatami NFOŚiGW, URE i PSE.
Otrzymaj 3 oferty od sprawdzonych instalatorów PV w Twojej okolicy. Bez zobowiązań.


